| NAWIGATOR: Strona główna -> Doniesienia i nowości: ZUS, rząd, prawodawstwo |
|
30% ZUS dla początkujących
Osoby zarabiające minimum (obecnie 849 zł brutto) będą mieli automatycznie podnoszone płace. Minimalna pensja została bowiem połaczona z przewidywanym wzrostem PKB i inflacją. Podwyżka wejdzie w życie, jeżeli płaca minimalna będzie w danym roku niższa od przeciętnego wynagrodzenia. W praktyce czeka nas co najmniej 5 lat automatycznego podwyższania płacy minimalnej, gdyż ustawowa "połowa" grubo przekracza 1000 zł. Wzrosty nie będą duże, ale w skali całej gospodarki znaczące. Przy inflacji 2% (nie wiedzieć czemu rząd wciąż trwa w przekonaniu, że będzie ona niższa - ok. 1,5%) i szacowanym wzroście PKB o 4% podwyżka wyniesie: ![]() W drugiej nowelizacji Sejm przyjął propozycję rządu o uldze w składkach na ZUS dla osób, które rozpoczynają działalność gospodarczą. Mają one przez 2 lata płacić składkę w wysokości 30% minimalnego wynagrodzenia. W dzisiejszej sytuacji oznacza to, że młody przedsiębiorca zapłaci ok. 255 zł składek na ZUS. W przypadku wejścia w życie ustawy o automatycznej podwyżce płacy minimalnej, w 2006 r. ten sam przedsiębiorca zapłaci ok. 267 zł. Oba projekty ustaw trafią teraz do Senatu i do prezydenta. Obie nowelizacje zostały przyjęte mimo sprzeciwu rządu. Podniesienie płacy minimalnej bezpośrednio uderzy w osoby z najsłabszym wykształceniem i przygotowanie zawodowym. Oznacza bowiem wzrost minimalnych obciążeń dla pracodawców. W nie najlepiej funkcjonującej firmie obciążenia pozostaną na poprzednim poziomie tylko wówczas, jeżeli na każde 20 zatrudnionych osób jedna zostanie zwolniona. Drugą stroną medalu jest podniesienie wpływów z tytułu podatku PIT i składek ZUS. W praktyce dla budżetu zmiana ta będzie co najmniej obojętna. Nawet wyrzucenie z pracy 4% osób z minimalną pensją nie przyniesie uszczerbku dla budżetu. O koszty społeczne - szczególnie te oddalone w czasie - oczywiście nikt nie musi się martwić - no bo i po co. Sejmowa kiełbasa wyborcza może więc okazać się zatruta jadem kiełbasianym. Osobiście bardzo nas interesuje, w jaki sposób wschodząca gwiazda złotoustej polityki - a przy okazji zapewne przyszły premier - uzasadni likwidację ulgi w ZUS dla nowo powstających jednoosobowych firm. Nie wątpimy jednak, że krakowski urok będzie działał także w kancelarii. (05.07.2005) |
| NAWIGATOR: Strona główna -> Doniesienia i nowości: ZUS, rząd, prawodawstwo |