NAWIGATOR:      Strona główna -> Publicystyka i analizy
 

Poprzednia strona

Ubezpieczenia Anno Domini 2004

Teraz przejdźmy do zmian wynikających ze wstąpienia Polski do Unii Europejskiej.

Na urlop bez polisy

Od 1 maja 2004 r., czyli od dnia wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, niepotrzebna będzie polisa turystyczna KL (pokrycie kosztów leczenia) przy podróżach w ramach UE. Polaków obejmie bowiem europejski system świadczeń medycznych. Dotychczas ograniczenia w zakresie usług narzucały same polisy (zasada podstawowa: doprowadzić ubezpieczonego do stanu względnej używalności i sprowadzić do Polski). Były one podobne do obowiązujących w UE: możemy liczyć na pomoc w nagłych zachorowaniach, wypadkach czy przy koniecznej pomocy doraźnej. Ząb możemy wyrwać, połamane nogi nam poskładają, ale nie pojedziemy na darmową operację plastyczną, zrobienie sztucznej szczęki, dopasowanie protezy czy wykonanie operacji planowej. Poród może się odbyć tylko wówczas, jeżeli był niespodziewany (wcześniactwo). W 9 miesiącu ciąży lepiej zatem nie wyjeżdżać, bo może się okazać, że przez lata będziemy spłacać drogi francuski szpital.
Prawnicy zwracają uwagę na najnowsze wydarzenia związane z europejskim systemem medycznym. Otóż zgodnie z zasadami UE usługi lekarskie winny być traktowane na zasadach równej konkurencyjności. Nie od dziś systemy opieki zdrowotnej w UE bronią się przed taką interpretacją. Oznaczałaby ona bowiem, że obywatel kraju należącego do Unii, który u siebie musiałby czekać na rezonans magnetyczny pół roku, może pojechać choćby do Niemiec i zrobić go sobie od razu. A zapłacić musi jego ubezpieczyciel, czyli w przypadku Polski - ZUS.
Z góry zapowiadamy, że żadnych porad w tym zakresie nie udzielamy, bo sprawa jest niejasna. Osobiście nie mielibyśmy nic przeciwko temu, żeby taka interpretacja wolności gospodarczej została obroniona.

Ranking banków dla firm

Ubezpieczenia kosztów leczenia (KL) były ulubionymi polisami towarzystw ubezpieczeniowych. Wypłaty odszkodowań nie przekraczały zwykle 30-40% sumy zebranych składek, co plasowało te produkty ubezpieczeniowe na szczycie listy najbardziej opłacalnych. Nie ma się co dziwić: na urlop wyjeżdża się odpoczywać a nie chorować. Polacy są zresztą przyzwyczajeni do wiezienia ze sobą zestawu ratunkowego na grypę czy przeziębienie (i dobrze).

Polisy KL nie znikną z oferty towarzystw ubezpieczeniowych, gdyż darmowa pomoc doraźna przysługiwać będzie tylko w krajach Unii. Przy wyjeździe do Turcji, Tunezji czy Egiptu nadal będziemy potrzebować polisy. Efektem ubocznym może być podwyżka cen: zdecydowanie najmniej chorób przydarzało się turystom podróżującym w Europie. Wielu z nas trudno przekonać, że nie wolno popić paracetamolu szklaneczką wody z kranu w egipskim kurorcie.

Nadal w ofercie będą znajdować się dodatkowe polisy: ubezpieczenie bagażu, polisa na wypadek nagłego zachorowania tuż przed terminem urlopu itp. Może się również okazać, że w ofercie pojawią się ubezpieczenia rozszerzające zakres przysługujących nam świadczeń (np. o możliwość całkowitego zakończenia kuracji czy jednoosobowy pokój w szpitalu). Towarzystwa nie mogą jednak robić sobie nadziei: popyt na takie produkty będzie tylko nikłym odsetkiem przychodu z dotychczasowych polis KL.

Planując urlop zagraniczny w maju trzeba jeszcze wziąć pod uwagę typową polską opieszałość. Urzędnikom nie wystarczyło czasu na przygotowanie przepisów ustalających szczegółowe procedury płacenia za leczenie Polaków za granicą. Znając dotychczasowy dorobek rządu i parlamentu może się okazać, że bez polisy KL wyjedziemy dopiero na narty - za rok.

Ranking banków dla firm

Zielona Karta potrzebna rzadziej

Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej kierowcy w ruchu międzynarodowym (popularna Zielona Karta) od 1 maja prawie przestanie istnieć jako odrębny produkt ubezpieczeniowy. Dotychczas niektóre towarzystwa dodawały ją gratis (np. PZU SA), inne jednak liczyły sobie słone opłaty. Od chwili wejścia Polski do Unii Europejskiej kierowcy nie będą musieli legitymować się Zieloną Kartą na granicach wewnątrz UE. Funkcje ubezpieczenia przejmie standardowa, obowiązkowa polisa OC.

Przy okazji pojawił się problem druków. W niektórych firmach klienci otrzymują Zieloną Kartę (na obecnym druku) ważną do końca kwietnia. Potem kierowcy mają otrzymać nowe druki. Jest to dmuchanie na zimne, ponieważ stare druki ZK będą uznawane jeszcze przez dwa lata, czyli do końca kwietnia 2006 r. Jeżeli zatem twój ubezpieczyciel będzie robił żonglerkę drukami, nie przejmuj się - zupełnie Cię to nie dotyczy. Chyba, że wybrałeś(aś) firmą do bólu skąpą - wtedy będziesz musiał(a) co najwyżej pofatygować się do siedziby ubezpieczyciela po odbiór nowej kartki zamiast odebrać ją na poczcie.

Zielona Karta nadal będzie obowiązywać w krajach, które nie należą do Unii Europejskiej. Należą do nich m.in. Albania, Andora, Bośnia i Hercegowina, Ukraina, Rosja, Turcja, Białoruś, Bułgaria itd.

(30.03.2004)


 NAWIGATOR:      Strona główna -> Publicystyka i analizy