| NAWIGATOR: Strona główna -> Publicystyka i analizy |
|
Przede wszystkim przedsiębiorczość? | Początek | Poprzednia strona | Pierwsze: Kup sobie komputer Jeśli rozliczasz w ZUS-ie więcej niż pięć osób, od 1 kwietnia 2003 r. musisz to robić przez Internet. Stanowi tak znowelizowana ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. "Komputer jak długopis" - jak mówią zadowoleni z obrotu sprawy urzędnicy ZUS, którzy liczą na spadek ilości błędów w dokumentach i mniejsze kolejki. Z naszego punktu widzenia trochę niezręcznie wytykać tę przymusową komputeryzację gospodarki. Przedsiębiorca z komputerem i z dostępem do Internetu prędzej czy później trafi i na nasze strony. Nie możemy zgodzić się jednak ze sposobem, w jaki wprowadza się te, skądinąd pożyteczne, uregulowania. Przede wszystkim jak zwykle idzie o pieniądze. Koszt zestawu komputerowego, jakby nie przekonywali nas o tym decydenci, nie jest taki znów mały. W miarę solidny składak kosztuje co najmniej 1500 zł. I nie jest to kwota, którą ledwie wiążące koniec z końcem firmy mogą wyłożyć od ręki. Do tego dochodzi koszt szkolenia kadry z zasad teletransmisji i obsługi programów ZUS, koszt dostępu do Internetu, czas poświęcony na załatwianie formalności. Warto zwrócić uwagę, że w małych firmach księgowość prowadzą często świetne księgowe, niestety, zupełnie atechniczne. Przepisy nie mają dla nich tajemnic. Za to obsługa myszki graniczy ze sportem ekstremalnym. Ewentualna kwota wynajęcia usług biura rachunkowego jest jeszcze wyższa i po kilku miesiącach przekroczy wartość zakupu komputera. Koszty te ponieść musi więc przedsiębiorca, który nie miał szansy ani ich zaplanować, ani przewidzieć. Przyjęty okres przejściowy jest śmiesznie krótki - 3 miesiące od wejścia w życie ustawy, 6 miesięcy jeśli wliczyć dodatkowe 3 miesiące, na które możemy dostać dyspensę. To za mało. Przypomnijmy sobie, że w 2001 roku dużo większym firmom, zatrudniającym od 21 do 100 osób, dano na to 7 miesięcy. Mała firma nie będzie po prostu w stanie zdobyć środków na tę inwestycję. ![]() Drugą sprawą jest obsługa komputerowej księgowości w małych firmach. O księgowych już wspominaliśmy. Poza tym małe firmy nie mają służb informatycznych. Każda awaria wiąże się z wzywaniem lepszego bądź gorszego serwisu. Cennik usług osób znających się na rzeczy jest lekturą konkurującą ze Stephenem Kingiem. Instalacja programu, rejestracja firmy w ZUS i wysłanie jednego kompletu dokumentów kosztuje u fachowca 300 zł. Powiedzcie to właścicielowi szwalni, który akurat jest po lekturze gazety z informacją o nagrodzie prezydenckiej dla firmy opierającej się na imporcie z Chin. Program Płatnik nie jest aplikacją ani bardzo łatwą, ani też bezbłędną.
Proponujemy małą zabawę we wróżby: za ile miesięcy rząd zacznie się zastanawiać, z czego wynika kolejny wzrost bezrobocia? |
| NAWIGATOR: Strona główna -> Publicystyka i analizy |