NAWIGATOR:      Strona główna -> Publicystyka i analizy
 

Przede wszystkim przedsiębiorczość?

| Początek | Poprzednia strona |

Czwarte: Prowadzisz działalność - składki nie podzielisz

Od początku reformowania opieki zdrowotnej po macoszemu traktowano osoby prowadzące pozarolniczą działalność, co objawiało się przede wszystkim w szczególnie niekorzystnych zapisach ustawowych. Najnowsza ustawa w tym zakresie, obok wprowadzenia mechanizmu w sposób znaczący podnoszącego wymiar składek, dochodzi w tym zakresie do prawdziwego absurdu.

Art. 21 w ustępie 2 stanowi, iż składka na ubezpieczenie zdrowotne jest miesięczna i niepodzielna. Zapis jako taki, w oderwaniu od reszty uregulowań nie wydaje się szczególnie groźny. Otóż nic bardziej mylnego. Zgodnie z wytycznymi resortu zdrowia, niepodzielność składki zdrowotnej ma szczególne znaczenie w przypadku m.in. osób prowadzących działalność gospodarczą. Jak się okazuje przedsiębiorca nie może pomniejszać tej składki, jeżeli prowadzi działalność przez część miesiąca. Przykładowo - otwierając firmę 30 maja, zapłacimy za ten miesiąc pełna składkę, tak samo, jakbyśmy zgłosili się do ZUS-u 1 maja. Cóż, pomyśli ktoś, otworzy się działalność 1 dnia miesiąca i problem z głowy. Tak, ale to jeszcze nie wszystko. Płacić pełną składkę będziemy również wtedy, gdy przez część miesiąca chorowaliśmy i przebywaliśmy na zasiłku chorobowym. W skrajnym przypadku pełną składkę zapłacimy nawet wtedy, gdy chorowaliśmy przez pełen miesiąc!

Ranking banków dla firm

Wszelkie tłumaczenia resortu w tym zakresie sprowadzają się do powoływania wspomnianego wyżej artykułu ustawy i stwierdzenia o legislacyjnym oderwaniu osób prowadzących działalność od ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (która na pomniejszanie składki pozwala). Warto chyba, po raz kolejny, zastanowić się nad konstytucyjną równością obywateli wobec prawa. W zakresie ubezpieczeń wypadkowych już raz się to przedsiębiorcom opłaciło. Tym bardziej, że samo Ministerstwo plącze się w zeznaniach, zmieniając co kilka dni swoje stanowisko. Pod koniec kwietnia informowano jeszcze zainteresowanych o możliwości pomniejszania składki w przypadku choroby, przywołując przy tym zupełnie inne artykuły ustawy o NFZ niż obecnie. Część osób zdążyła się więc w taki sposób rozliczyć w ZUS-ie. Teraz na ich kontach widnieją niedopłaty a deklaracje wymagają korekty.

Prawdopodobnie nie bez kozery rząd przygotowuje pełne niedomówień i wewnętrznych sprzeczności projekty aktów prawnych, które Sejm w amoku dostosowywania prawodawstwa do wymogów UE potem uchwala. Taka niedoskonałość przepisu stwarza szerokie pole popisu dla ministerialnych interpretatorów prawa. Nie trzeba wszak dodawać, że interpretacje te zazwyczaj są ekonomicznie korzystne dla budżetu. Wiadomo przecież, że na rozstrzygnięcia sądowe bądź opinie Trybunału Konstytucyjnego trzeba długi czekać. A gotówka, póki co, płynie.

Po piąte: Jedna składka to za mało


 NAWIGATOR:      Strona główna -> Publicystyka i analizy