| NAWIGATOR: Strona główna -> Publicystyka i analizy |
|
Przede wszystkim przedsiębiorczość? | Początek | Poprzednia strona | Szóste: Panu się nie należy Mowa o należnym płatnikowi wynagrodzeniu za naliczanie i przekazywanie składek zdrowotnych. Do czasu wprowadzenia ustawy o ubezpieczeniu zdrowotnym w Narodowym Funduszu Zdrowia wynagrodzenie takie potrącali sobie płatnicy składek w wysokości 0,1% kwoty potrącanych pracownikom składek. Nie były to znaczące kwoty, jednak przynajmniej symbolicznie rekompensowały płatnikom trudności i nakład pracy związany z prowadzeniem rozliczeń. Owszem, część płatników rezygnowała nawet z tego wynagrodzenia, jako śmiesznie nieadekwatnego do ponoszonych kosztów, tym niemniej zachowywana była pewna zasada sprawiedliwości, na mocy której firmy i instytucje pracujące na rzecz kas chorych miały z tego tytułu prawo do wynagrodzenia (płatnik, ZUS, KRUS). ![]() W obecnej ustawie wynagrodzenia dla płatników nie przewidziano, pozostawiając jednakże wynagrodzenie dla ZUS i KRUS. Dla płatnika może i niewielka to różnica. Dla państwa kwota jest jednak nie do pogardzenia. ZUS przyjmuje miesięcznie około dwóch miliardów złotych składek zdrowotnych. 0,1% z tej kwoty daje dwa miliony złotych na bieżące wydatki. Kieszonkowe? |
| NAWIGATOR: Strona główna -> Publicystyka i analizy |