| NAWIGATOR: Strona główna -> Publicystyka i analizy |
|
Przede wszystkim przedsiębiorczość? | Początek | Poprzednia strona | Ósme: Płać na wszelki wypadek Wszystko zaczęło się od pewnej niesprawiedliwości. Do niedawna jeszcze osoby prowadzące działalność gospodarczą nie miały prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu, powstałego jako skutek wypadku przy prowadzeniu tej działalności lub choroby zawodowej. Działo się tak mimo tego, że płaciły one na równi z innymi grupami składki na ubezpieczenie wypadkowe. Niekonstytucyjności takiego różnicowania uprawnień dochodził nawet Rzecznik Praw Obywatelskich. Wszystko zmieniło się i zostało uporządkowane w momencie wejścia w życie z dawna oczekiwanych i zapowiadanych ustaw zawierających regulacje prawne spraw związanych z wypadkami. Pierwsza z nich to ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - zwana potocznie ustawą wypadkową oraz ustawa z dnia 30 października 2002 r. o zabezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków i chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach. ![]() Prowadzący działalność zostali zrównani w prawach z innymi grupami ubezpieczonych. Przy okazji wprowadzono również, skądinąd słuszną zasadę, różnicowania wysokości składki wypadkowej w zależności od stopnia zagrożeń, występujących w firmie. O szczegółach tej regulacji piszemy w Niezbędniku Biznesmena. W tym miejscu skupmy się na wynikających z tego obecnych obciążeniach prowadzących działalność gospodarczą. Zdecydowana większość firm w kraju (do 9 osób i wszystkie niepodlegające wpisowi do rejestru REGON) od 1 stycznia br. rozlicza się według stopy procentowej wynoszącej 1,93% podstawy wymiaru. Wydaje się, że nieprzypadkowo jest to stawka wyższa od poprzedniej. Tak więc zamiast 20,37 zł zapłaciliśmy za styczeń i luty br. 24,97 zł. To kolejnych parę groszy wyrwanych dla budżetu w ramach hasła "Teraz przedsiębiorczość". Ale nie powinniśmy się dziwić. Fundusz wypadkowy (zasilają go właśnie składki płacone przez nas na ubezpieczenie wypadkowe) od lat nie potrafił się zbilansować, wypłacając więcej niż do niego wpływa. Szacowano, że dla zapewnienia płynności finansowej funduszu potrzebna była składka o dwie, trzy dziesiąte procenta wyższa od płaconej w roku 2002. I tak pokierowano zmianami przepisów, żeby wystarczyło, raz, na załatanie niedoboru środków, dwa, na pokrycie dodatkowych kosztów, związanych m.in. z uprawnieniem osób prowadzących działalność do jednorazowych odszkodowań. |
| NAWIGATOR: Strona główna -> Publicystyka i analizy |